Wybrane oferty serwisowe, sprawdź naszą ofertę!
Ford Puma z systemem BlueCruise to aktualnie najtańszy w Polsce samochód z technologią Hands Free. Wystarczy sięgnąć po wersję 1.0 EcoBoost Hybrid 125 KM, dodać Pakiet Driver Assistance oraz jednorazową płatność za dostęp do usługi BlueCruise i za 107 950 zł możemy bezpiecznie podróżować po polskich autostradach „bez użycia rąk pod kontrolą oczu”. Jakie są poziomy autonomii, jak i gdzie działa system BlueCruise, ile kosztuje w Polsce i w jakich modelach go znajdziemy?
SAE to standardowa klasyfikacja stopnia, w jakim samochód przejmuje zadania kierowcy. Opracowała ją organizacja SAE International (norma J3016). Skala obejmuje sześć poziomów – od L0 do L5 – i precyzyjnie określa, kto w danym momencie steruje pojazdem, kto monitoruje otoczenie i kto odpowiada za przejęcie kontroli w razie problemu.
Ford BlueCruise to system poziomu L2+ („Hands off”). Pozwala zdjąć ręce z kierownicy na wyznaczonych odcinkach autostrad, ale kierowca musi cały czas patrzeć na drogę. W Polsce działa legalnie od 2024 roku – jako pierwsza technologia tego typu dopuszczona przez Komisję Europejską.
Nie jest to pełna autonomia. To zaawansowane wspomaganie kierowcy, które realnie zmniejsza zmęczenie na długiej trasie, ale odpowiedzialność za jazdę nadal pozostaje po stronie człowieka.
System BlueCruise nie jest osobnym „mózgiem autonomii”. To warstwa zbudowana na trzech sprawdzonych systemach Forda:
Do tego dochodzą mapy wbudowane w samochód (Blue Zones) i lokalizacja GPS. Dzięki temu system wie, czy auto znajduje się na odcinku zatwierdzonym do jazdy bez rąk, a za techniczne bezpieczeństwo jazdy odpowiadają czujniki i kamery.
Dopiero gdy wszystkie warunki są spełnione – wyraźne linie, Blue Zone, włączony tempomat i centrowanie pasa oraz kierowca patrzący na drogę – pojawia się komunikat o dostępności BlueCruise. Od tego momentu można zdjąć ręce z kierownicy.
Gdy system wykryje, że wzrok zszedł z drogi – zwykle po kilku sekundach – najpierw pokazuje ostrzeżenie, następnie uruchamia sygnał dźwiękowy, a w ostateczności wymusza przejęcie kontroli. Brak reakcji kończy się awaryjnym zatrzymaniem pojazdu na pasie. System działa do około 130 km/h.
Komisja Europejska dopuściła system w 16 europejskich krajach. Sieć europejska obejmuje ponad 137 tys. km wyznaczonych autostrad w Austrii, Belgii, Czechach, Danii, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Grecji, Węgrzech, Włoszech, Holandii, Hiszpanii, Polsce, Portugalii, Szwecji, Norwegii i Finlandii.
W Polsce BlueCruise działa wyłącznie na autostradach, nie na drogach ekspresowych.
Można z niego korzystać m.in. na autostradach A1, A2, A4 oraz odcinkach A8 i A18. Pamiętać jednak należy o tym, że znaczenie mają także warunki pogodowe. Jeśli kamera nie widzi linii – np. ze względu na silny deszcz, śnieg lub zabrudzony obiektyw – system się nie aktywuje albo się wyłączy.
Na początku funkcja trafiła do w pełni elektrycznego Mustanga Mach-E (roczniki modelowe od ok. 2023.75 / 2024, z odpowiednim pakietem i aktualizacją OTA). Wiosną 2026 roku Ford rozszerzył ją na inne modele: Puma, Puma Gen-E, Kuga i Ranger PHEV z pakietem Driver Assistance.
System BlueCruise objęty jest bezpłatnym, 90-dniowym okresem próbnym. Po tym czasie kosztuje 115 zł miesięcznie lub 1300 zł w pakiecie rocznym.
Można także zdecydować się na jednorazową płatność w wysokości 6250 zł lub kupić wersję wyposażenia BlueCruise modeli Puma lub Kuga, w której system jest wyposażeniem standardowym.